fbpx
Polecane Polityka Społeczeństwo

Strajk Kobiet – rewolucyjna lista przebojów

Protest kobiet powodowany wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 22 października jest jednym z najgorętszych obecnie tematów w polskiej przestrzeni publicznej. Mimo, że Strajk Kobiet rozlał  się już na cały kraj to obecna władza stara się ten ruch zmarginalizować, co jeszcze bardziej polaryzuje podzielone już społeczeństwo. Dziś skupimy się jednak na innej warstwie protestów, na muzyce pojawiającej się na marszach, oddającej ich rewolucyjny charakter oraz na bogatej historii pieśni rewolucyjnej. Zaczynamy!

Muzyka w czasach rewolucji

Nie jest to nowe zjawisko, muzyka od zawsze towarzyszyła rewolucji budując i potęgując towarzyszące jej nastroje. Jednym z najbardziej znanych przykładów pieśni rewolucyjnej i filarem Francji jest słynna „Marsylianka” autorstwa Claude’a Rouget de l’Isle. Kiedy w 1792 roku napisał ją na prośbę ówczesnego mera Strasburga nie zdawał sobie jeszcze sprawy z mocy drzemiącej w tym utworze. Śpiewana przez marsylskie bataliony w marszu na Paryż pieśń Chant de guerre pour l’armée du Rhin (Pieśń wojenna armii Renu) bardzo szybko zdobyła popularność wśród rewolucjonistów gdzie przyjęła potoczną nazwę „Marsza Marsylskiego”. Już 14 lipca 1795 roku słynna „Marsylianka” stała się francuskim śpiewem narodowym, natomiast miano hymnu uzyskała dopiero w 1879r.

Rouget de Lisle śpiewa Marsyliankę, domena publiczna Wikipedia

Marsylianka jest przepełniona brutalnością, krwią, walką, wolnością i zwycięstwem, co idealnie oddaje ducha tamtych czasów. Zdaniem niektórych mimo swojego niepodważalnego bagażu historycznego tekst ten, swoim ciężarem nie pasuje do dzisiejszej postępowej Francji.

Jabłuszko rewolucji

Kolejnym utworem, który bezsprzecznie kojarzony jest z rewolucją jest „Yablochko”, rosyjska pieśń folkowa. Nie powstała ona jednak z myślą o zagrzewaniu żołnierzy do walki jak miało to miejsce w przypadku Marsylianki. Tego charakteru nadały jej obozy uczestniczące w wojnie domowej w Rosji, czyli słynnej rewolucji październikowej. Wybrzmiewała ona po obu stronach barykady śpiewana zarówno przez bolszewików jak i białoarmistów. Popularna była także w środowiskach anarchistycznych. Było to możliwe m. in. dlatego, że „Yablochko” cechuje bardzo prosta stylistyka, która pozwalała na dowolne zmiany w tekście bez ingerencji w melodię utworu. Po wydarzeniach z rewolucji październikowej głównie kojarzona ze środowiskiem marynarzy stając się ich swoistym hymnem. Jabłuszko to także jeden z najbardziej popularnych rosyjskich tańców o tematyce żeglarskiej, charakteryzujący się skoczną melodią, najczęściej wykonywany w grupie. Zdarzają się także warianty tańca solo, choć nie są już tak popularne.

Отава Ё – Яблочко: youtube

Antysystemowe utwory  w czasach PRL

Nie sposób wymienić wszystkich utworów, które powstały w tamtych czasach i uderzały pośrednio lub bezpośrednio w ustrój autorytarny. Tym co samo nasuwa się na myśl są „Mury” Jacka Kaczmarskiego. Jest to jednocześnie jedyny w zestawieniu utwór antyrewolucyjny co nawet po tylu latach od śmierci artysty jest dla wielu osób tajemnicą. Opozycja Solidarnościowa wybrała tę piosenkę na hymn ruchu nie uznając jej ostatniej zwrotki mówiącej o „rosnących murach” w wyniku działań rewolucyjnych. Jak przyznał sam Jacek Kaczmarski to jego największa artystyczna porażka w życiu, ponieważ został on niezrozumiany.

Kolejnym manifestem antysystemowym, który wyrywał się ze szponów cenzury był utwór „Chcemy być sobą” zespołu Perfect autorstwa Zbigniewa Hołdysa. Piosenka zdobyła sobie niesamowitą wręcz popularność i nie sposób nie nadać jej miana przeboju wszechczasów. Ludzie zgromadzeni na koncertach podobno nagminnie zmieniali refren piosenki, krzycząc „Chcemy bić ZOMO”.

Cypis, Szpaku, Karol Krupiak. Bardowie Strajku Kobiet

Strajk Kobiet od swoich początków charakteryzuje się szokującą, dosyć wulgarną formułą, która zdaniem wielu komentujących jest wyrazem buntu i swoistym aktem desperacji jej uczestników. Nie inaczej jest z muzyką, która towarzyszy marszom na słuchawkach i na głośnikach. Wszystkie  z omawianych zaraz utworów będą przepełnione przekleństwami, jednak w każdym z nich ich charakter jest zgoła odmienny. Zacznijmy od utworu Cypisa. Jest to swoista wariacja, cover bardzo popularnego singla szwedzkiego DJ’a Cirez’a D „Call on me”. Został bardzo pozytywnie przyjęty, na ten moment ma ponad 4 miliony wyświetleń na platformie youtube. Utwór to tak naprawdę najczęściej wykrzykiwane hasło przez protestujących, które w połączeniu z klubowym podkładem stał się viralem, którego nie sposób już zatrzymać.

Najpopularniejsze hasło protestów w jednym klipie

Kolejnym utworem, który tak naprawdę wyrósł bezpośrednio z protestów ma szansę stać się ich nieformalnym hymnem. „Osiem gwiazd (wojna)”, bo o nim mowa autorstwa Karola Krupiaka jest bardzo mocnym manifestem młodego pokolenia. Autor bezpośrednio angażował się w strajk w swoim mieście. Utwór powstał raptem w 2 godziny po powrocie z marszu. Jak mówi Karol, jest on wsparciem dla protestujących kobiet. „Osiem gwiazd (wojna)” odbiło się szerokim echem w mediach, na youtubie ma już 2,6 mln wyświetleń. Utwór ten rozniósł się w przestrzeni publicznej do tego stopnia, że nawet Zbigniew Hołdys odniósł się do niego na swoim Twitterze.

Ostatnim z przytoczonych utworów będzie protestsong popularnego rapera młodego pokolenia Szpaka „Ośmiogwiazdkowy S*urwiel”. To chyba najbardziej ambitna i profesjonalna forma manifestu, która od momentu publikacji przelewa się przez polski internet. W ciągu jednego dnia utwór ten trafił do karty na czasie w serwisie youtube i plasuje tam zaszczytne pierwsze miejsce. Od momentu publikacji (24 godziny) zebrał już 1mln wyświetleń. Możliwe, że Szpaku otworzył furtkę dla mainstreamowych artystów, którzy do tej pory nie zdecydowali się na taką formę wsparcia strajkujących kobiet. Utwór jest przepełniony gniewem, bólem i w stu procentach oddaje nastroje szczególnie młodszego pokolenia angażującego się w protesty.

1 KOMENTARZ

  1. Do listy aktualnych „przebojów” Strajku Kobiet, które dotarły do polskiej młodzieży dodałabym jeszcze Ronnie Ferrari – Szubienica. Ponad 8 mln wyświetleń mówi samo za siebie. Gust muzyczny młodych ludzi jest nieco inny niż ten w latach 80-tych, ale przesłanie zawsze to samo – „wolność”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

*

code